Projekt "Euro-Hike - wzmocnienie młodzieży poprzez sport i naturę" był realizowany od stycznia 2019 do maja 2021 roku i współfinansowany z Programu Erasmus+. Inicjatywa opierała się na innowacyjnym połączeniu aktywności sportowej dla wszystkich /trekking, wędrówki/ z praktykami outdoorowymi, służącymi samorozwojowi i łączności z naturą.

Treść dwóch wędrówek empowermentowych, które odbyły się w górach Kantabrii /Hiszpania/ i na wyspie Madera, pochodziła od uczestników wędrówek - trenerów, edukatorów, osób pracujących z młodzieżą, przewodników - którzy chcieli razem z nami zgłębiać ideę wędrówek górskich jako narzędzia empowermentu i samorozwoju.

Podczas gdy wiele zajęć sportowych i gier wymaga specjalnego sprzętu lub treningu, aby zacząć, to wędrówki górskie są stosunkowo dużo prostsze i bardziej korzystne niż jakiekolwiek inne ćwiczenia.

Dosłownie, każdy może założyć parę butów wziąć niezbędny sprzęt i ruszyć do lasu, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Sceneria, dostępność i zróżnicowany charakter szlaków turystycznych sprawiają, że ta zdrowa rozrywka jest atrakcyjna dla ludzi w każdym wieku i na każdym poziomie sprawności fizycznej.

 

Naszym celem było umożliwienie europejskim organizacjom młodzieżowym rozwoju i wzmocnienia sieci partnerów działających na rzecz wzmocnienia młodzieży poprzez trekkingi/wycieczki.

Chcieliśmy zwiększyć nasze możliwości działania na poziomie ponadnarodowym, wymienić się dobrymi praktykami, wymienić  pomysły i metody wzmacniania młodzieży poprzez sport i aktywność fizyczną, w połączeniu z naturą.

Celem projektu również było stworzenie i upowszechnienie innowacyjnych rezultatów trekkingów. Pomagaliśmy i wspieraliśmy tworzenie sieci europejskich młodzieżowych organizacji edukacyjnych i sportowych.

Piesze wędrówki pozwalają utrzymać ciało w dobrej kondycji poprzez zwykły spacer, który jest naprawdę dobrym ćwiczeniem. Poprawia zdrowie fizyczne i psychiczne, a lista korzyści płynących z wędrówek i trekkingu jest nieskończona. Jest to dyscyplina, która pozwala ludziom określić własne ograniczenia, wzmocnić potencjał i ponownie ukształtować cele życiowe.

Udowodniono również, że turystyka piesza i trekkingowa może stymulować rozwój istotnych umiejętności i kompetencji życiowych, np. poczucie przywództwa (również wewnętrznego), stanowczość, siła osobista, samowystarczalność, zarządzanie ryzykiem i zapobieganie mu, pewność siebie i wiara we własne możliwości, orientacja na cel, umiejętność pokonywania przeszkód, współpraca i praca zespołowa i wiele innych.

Dlatego też istnieje potrzeba, aby organizacje sportowe i instytucje europejskie zaczęły dostrzegać znaczenie turystyki pieszej jako istotnego narzędzia w walce z problemami społecznymi i ekonomicznymi młodych Europejczyków.

Podczas trwania projektu skupiliśmy się na tworzeniu sieci kontaktów. Zamierzaliśmy również zidentyfikować i podzielić się "dobrymi praktykami" w zakresie wzmacniania młodzieży poprzez trekking i wędrówki. Przygotowaliśmy, rozwinęliśmy i wdrożyliśmy narzędzia edukacyjne oraz innowacyjne podejścia w kierunku empowermentu młodzieży /film dokumentalny, opis narzędzi edukacyjnych/.

Ważne było również zorganizowanie działań podnoszących świadomość na temat wartości dodanej sportu i aktywności fizycznej w odniesieniu do własnej osoby. Działania miały również na celu rozwój społeczny i zawodowy jednostek. Przygotowaliśmy działania promujące innowacyjną synergię pomiędzy dziedziną sportu i dziedzinami zdrowia, edukacji.

Przeprowadzone zostały dwie wycieczki, jedna z nich odbyła się w górach Kantabrii, a druga na wyspie Madera.

Od 3 do 10 września 2019 Permacultura Cantabria była gospodarzem pierwszej wędrówki empowermentowej w Kantabrii /Hiszpania/. Celem wędrówki było zaproszenie doświadczonych trenerów i edukatorów outdoorowych, którzy mogliby stworzyć z nami program i podzielić się swoim know-how w zakresie opartej na przyrodzie edukacji nieformalnej.

Spędziliśmy tydzień w grupie 18 osób pracujących z młodzieżą, przewodników przyrodniczych i trenerów młodzieżowych z Łotwy, Madery, Polski i Hiszpanii, wymieniając się po drodze narzędziami i metodami.

Program wędrówki:

1 DZIEŃ: Przyjazd do Santander

2 DZIEŃ: Negro na Rubalcaba, z Llanos

3 DZIEŃ: Tresviso Picos de Europa + gorące źródła w rzece

4 DZIEŃ: La Ruta de les puentes, reserva del Saya

5 DZIEŃ: Ruta Del Cares w Asturii

6 DZIEŃ: Costa Quebrada z Santander COSTA QUEBRADA z SANTANDER

7 DZIEŃ: Ewaluacja

Podczas wędrówki korzystaliśmy głównie z metod nieformalnego uczenia się opartych na społeczności lokalnej. Program był realizowany głównie jako doświadczenie grupowe, z czasem i przestrzenią na osobistą refleksję. Wymiana innowacyjnych narzędzi outdoorowych pomiędzy 5 organizacjami z Europy /Fundacja Medeina, Permacultura Cantabria - Hiszpania, Teatro Metaphora - Madera, Club Pes Livres - Madera, JASMA - Youth Development and Cooperation Multicultural Union - Łotwa/. Stworzyliśmy innowacyjny program dla młodzieży, aby mogła ona stawić czoła wyzwaniom życiowym, takim jak przejście i określenie kolejnego etapu życia, nawigacja po zmianach w życiu czy nowe obowiązki.

Chcieliśmy odkryć wielki potencjał, który tkwi w trekkingu/pieszych wędrówkach, ponieważ "Osiągnięcie szczytu" i "wspinaczka na górę" mogą być metaforycznymi wyrażeniami, które odnoszą się do gór jako symbolu determinacji, punktu końcowego i mniej lub bardziej łatwego do osiągnięcia celu, a także reprezentują ideę "bycia w stanie to zrobić" i reprezentują sukces. Stworzyliśmy wspólną, żywą przestrzeń do nauki, gdzie każdy był mile widziany z własnym wkładem i doświadczeniami.

Spędziliśmy 6 dni chodząc, wędrując, wędrując i dzieląc się naszym know-how w temacie "jak wzmocnić młodzież w drodze".
Wykorzystaliśmy również metody takie jak przyniesienie "pudełka" ze skarbami, metodami i praktykami outdoorowymi, którymi chcielibyście się podzielić z innymi.

Każdego dnia mieliśmy co najmniej dwa przedziały czasowe na praktyki outdoorowe (około 50 minut każdy) i jeden przedział na rozgrzewkę i energizer przed wyruszeniem w drogę.

1 DZIEŃ: Zachodnia część Madery /Fanal, Porto Moniz, Cabo Girao, Camara de Lobos/

Tego dnia spacerowaliśmy po jednym z najbardziej niesamowitych widoków w zachodniej części Madery. W bezmiarze płaskowyżu Fanal, rozpoczyna się ten piękny około 1 km szlak. Wśród kilku podjazdów i zjazdów, znajdują się zapierające dech w piersiach krajobrazy, gdzie wyróżnia się bujna roślinność, która otacza cały obszar lasu Laurissilva zdominowany przez głazy. To było idealne miejsce na relaks fizyczny i duchowy, aby wchłonąć pozytywną energię.

Naszym kolejnym krokiem była przepiękna miejscowość Porto Moniz znana z naturalnych basenów wulkanicznych. W drodze do Funchal zatrzymaliśmy się na Cabo Girão, jednym z najwyższych klifów w Europie, najwyższym na Maderze. Stojąc na panoramicznym skywalk powyżej 580 m n.p.m. doznasz najlepszych wrażeń w życiu.

Nasz ostatni przystanek był w jednym z najbardziej malowniczych miast na Maderze - Câmara de Lobos. Zobaczyliśmy flotę pomalowanych łodzi, które zostały wyciągnięte na nabrzeże. W jednym z barów będziemy mieli okazję spróbować poncha - jednego z typowych maderskich drinków.

2 DZIEŃ: Trekking Rabacal - Risco - 25 fontes

Szlak rozpoczyna się na drodze regionalnej (E.R. 110) i schodzi około 2 km w dół do domu rządowego w Rabaçal. Szlaki rozchodzą się wzdłuż dwóch równoległych levad położonych na różnych poziomach. Szlak PR 6.1 biegnie wzdłuż Levada do Risco, na wysokości 1000 m n.p.m., po 1,2 km doprowadzając wędrowca do imponującego wodospadu, który spada poziomo tworząc grzbiet w skale.

Po powrocie do Rabaçal, zeszliśmy do PR6, gdzie odwiedziliśmy „Lagunę 25 Źródeł” (Lagoa das 25 Fontes), utworzoną przez wody, które spływają z płaskowyżu Paul da Serra i w tajemniczy sposób wyłaniają się zza ściany tworzącej lagunę, gdzie można je zobaczyć. Legenda głosi, że ktokolwiek by tu zanurkował, nigdy nie powróciłby na powierzchnię, co przydarzyło się pewnemu Anglikowi, który chciał złamać ten przesąd i nigdy więcej go nie widziano. Obszar ten obejmuje Las Laurisilva na Maderze, który od grudnia 1999 r. jest wpisany na listę dziedzictwa przyrodniczego UNESCO i stanowi część europejskiej sieci ważnych obszarów wspólnotowych - Natura 2000.

3 DZIEŃ: Trekking - porta Sao Lourcenco /trekking + powrót łodzią do Quinta to Lord Marina/.

Odwiedzając jedne z najpiękniejszych klifowych scenerii na Maderze, ten spacer eksplorował długi, cienki półwysep na wschodnim krańcu wyspy. Ścieżki były dobre, ale pofałdowane - to, czy zbliżysz się do krawędzi, zależy tylko od Ciebie. Półwysep ma pochodzenie wulkaniczne i zbudowany jest głównie z bazaltu, choć są tam również wapienne formacje osadowe. Półwysep jest sklasyfikowany jako częściowy rezerwat przyrody.

Półpustynny klimat i jego ekspozycja na północne wiatry wyrzeźbiły niską roślinność i wyjaśniają brak drzew, które odróżniają ten obszar od reszty wyspy i są prawdziwym dziedzictwem przyrodniczym. Tutaj zobaczyliśmy płytę podstawową wyspy w jej najlepszym wydaniu oraz kilka rzadkich i endemicznych roślin. Spośród 138 gatunków roślin zidentyfikowanych na półwyspie, 31 jest endemicznych (wyłącznych) dla wyspy Madera.

Po drodze można podziwiać bajeczne krajobrazy morskie północnej i południowej części wyspy. Na horyzoncie na południu widać Ilhas Desertas (Wyspy Bezludne), a na północy Wyspy Porto Santo. Na końcu szlaku znajduje się dom Sardinha, baza dla grupy Ragnerów, którzy pracują dla Parku Naturalnego Madery. Jest to idealne miejsce, aby zebrać wszystkich uczestników.

Aby odkryć linię brzegową i piękne zatoki wschodniego krańca Madery wybraliśmy się na wycieczkę łodzią. W ciągu około 50 minut umożliwiliśmy uczestnikom odkrycie północnej części wyspy, przyjemne morze i bezpieczny powrót do Quinta do Lord Marina.

4 DZIEŃ: Trekking - Pico Areeiro - Pico Ruivo - Achada de Teixeira

Ten energiczny spacer grzbietem rozpoczął się tuż przy trzecim co do wysokości szczycie Madery Pico Areeiro i zmierza do Pico Ruivo, najwyższego szczytu Madery. Przez większą część tej trasy musieliśmy zmierzyć się z schodzeniem w dół i wspinaniem się po stromych schodach.

Niezwykle piękne krajobrazy czekają na podróżników, którzy przemierzają dwa rodzaje ekosystemów, z których oba są częścią Europejskiej Sieci Miejsc Zainteresowania Wspólnoty - Natura 2000: Masyw Centralnej Góry i Las Laurisilva.

5 DZIEŃ: Trekking: Larano - Boca do Risco - Machico

Ten spacer połączył Porto da Cruz z Machico poprzez starą ścieżkę używaną niegdyś przez miejscową ludność. Spacer oferował wspaniałą perspektywę na Ocean Atlantycki, jak również Penha d'Aguia, Ponta de São Lourenço i na końcu Machico, chociaż szlak prowadził wąską ścieżką, więc był polecany dla doświadczonych wędrowców.

W czasie pobytu na Maderze przygotowaliśmy również film dokumentujący nasze wędrówki, wymianę wiedzy i naukę nowych metod nieformalnych. Film jest w języku angielskim z napisami po polsku. 

Podczas naszych wędrówek po Kantabrii i Maderze nakręciliśmy film edukacyjny "Euro-Hike", aby podzielić się z szeroką europejską publicznością metodami i praktykami outdoorowymi, które międzynarodowa grupa trenerów z Polski, Łotwy, Hiszpanii i Portugalii zaprezentowała i przetestowała na szlaku. Film jest wyprodukowany na licencji Creative Common, więc można go swobodnie wyświetlać i dzielić się nim z publicznością.

Euro-hike banner na stronę medeina.pl (PL) 7
01 - Spacer sensoryczny w praktyce
06 - Metody pracy z oddechem
02 - Praktyka tańca na wietrze
07 - Leader moich snów
03 - Praktyka krajobrazu wewnętrznego/zewnętrznego
08 - Droga twojego życia
04 - Praktyka duchowego oczyszczenia wodą
09 - Spacer po sztuce ziemi
05 - Rytułał Błogosławienia
10 - Spacer grupowy w ciemno

Anna o swoich przeżyciach z wędrówek

Jakie korzyści Ci przyniosły wędrówki?

Była to okazja do komunikowania się za pomocą zmysłów i wyrażania siebie poprzez relację z otoczeniem.
Mogłam dotknąć głęboko zagadnień związanych ze świadomością emocjonalną, mindfulness, pracą z ciałem, umysłem i oddechem.

Czuję, że rozwinąłem się w terapii przygodowej i podejściu do dzikiej przyrody. Mogłam prowadzić moje warsztaty (mandala z intencją, spacery dźwiękowe/sensoryczne) w języku angielskim i rozwinęłam moje umiejętności międzykulturowe. Każdy dzień pozwalał na osiąganie radości życia, odczuwanie przepływu i bycie otwartym na strumienie świadomości (poprzez ciało i zmysły).

Mogłam pracować nad rozszerzaniem percepcji i świadomości, dostrzec szczegóły otoczenia (ziemię, niebo itp.), a jednocześnie zwracać uwagę na siebie i innych ludzi.
Mogłam znaleźć chwilę obecną poprzez drzwi zmysłów, poczuć głębokie połączenie z otoczeniem i stworzyć przestrzeń dla nieznanego. Pamiętam wspólny śpiew, śmiech i radość. Bez oczekiwań. Radość z tu i teraz. Taniec. Wspólne połączenie z naszym wewnętrznym dzieckiem 😉 Poczucie harmonii, spokoju i uziemienia. Wspólne celebrowanie każdej chwili.

Czego się nauczyłaś?

Dzięki temu doświadczeniu i innym uczestnikom bliższe są mi tematy związane z naturą, land-artem, wędrówkami i terapią przygodową. Odkryłam, że korzystanie z działań opartych na naturze może pomóc w wyrażaniu "wewnętrznego świata" i pozwala na głębszą komunikację z innymi ludźmi. Mogę poczuć związek między człowiekiem a naturą w bardziej holistyczny sposób. Możemy zbudować bardzo intymny dialog z otoczeniem.

Każdego wieczoru spotykaliśmy się w kręgu, aby podzielić się wrażeniami i uczuciami, które towarzyszyły nam w ciągu dnia. Była to dobra przestrzeń, aby usłyszeć inne historie i perspektywy. Mogliśmy poprawić jakość naszych relacji i nauczyć się wspólnego rozwiązywania problemów. Czuję, że relacje są ważne. Relacja z samym sobą, relacja z innymi ludźmi i z Ziemią - poprzez poziom obecności w świecie.

Było to bardzo wyzwalające i wzbogacające doświadczenie. Naprawdę czuję, że kontakt z naturą może mieć pozytywny wpływ na poprawę jakości samopoczucia psychofizycznego i zdrowia psychicznego (dzięki naturze mogę zmniejszyć poziom stresu, zminimalizować negatywne stany emocjonalne i lękowe, wyciszyć myśli związane z codziennymi problemami i zmartwieniami).

Jestem psychologiem i naprawdę czuję, że korzystanie ze wszystkich zmysłów pomaga w redukcji stresu, napięcia i niepokoju oraz regulacji trudnych emocji. Możesz skupić się na byciu tu i teraz, doceniając korzyści płynące z otoczenia. Możesz skupić wszystkie swoje zmysły na naturze, która Cię otacza i zrelaksować się. Praca z oddechem i ciałem w przyrodzie pomaga się wyciszyć i być ze sobą tu i teraz. Medytacja i praktyki mindfulness mogą poprawić nasze poczucie własnej wartości i zadowolenia z życia.

Poznałam kilka technik i narzędzi, które mogą być wykorzystane do rozwijania samoświadomości i eko-świadomości oraz empatii dla innych istot. Narzędzia te mogą pomóc w odnowieniu więzi z naturą. To był naprawdę twórczy proces kontaktu z naturą.

Jakie doświadczenie było dla Ciebie najbardziej istotne?

Dowiedziałam się wiele o działaniach opartych na naturze i współpracy z grupą (wyzwanie związane z procesem i strukturą;). Cały proces był dla mnie ogromną praktyką antystresową opartą na ekopsychologii. Lubię metody i narzędzia, które koncentrują się na działaniach na świeżym powietrzu, głębokiej komunikacji z otoczeniem i perspektywie ekologicznej.

Wyjazd był pełen zmysłowych doświadczeń w przyrodzie, ekspresji głosu i dzień po dniu uwalniania się od głosu i emocji - jak wtedy w okolicach 25 wodospadów [12]. Pamiętam nasz grupowy spacer zaufania [19] z zawiązanymi oczami na otwartej przestrzeni, badający naszą wrażliwość i granice (bycie gotowym na nieznane;).

Pamiętam wspólną pracę z intencją poprzez mandalę [2] na początku, a potem w kontekście wodospadów [13], wspólne śpiewanie naszej piosenki "rzeka płynie" dla ścieżek każdego bohatera - naprawdę lubię wspierać innych w ich podróży. Pamiętam doświadczenie pracy z żywiołami takimi jak woda, ziemia czy wiatr w naszej praktyce z talentami (wybieraliśmy jakiś element natury, z którym możemy się w jakiś sposób identyfikować - [15]). Pamiętam taniec wiatru bez wiatru ;), ale wciąż otwierający na nowe wymiary [10]. I sesję z oddechem [14]. I praktykę świadomości każdego kroku - jak nauka chodzenia od nowa... w bardziej świadomy sposób [16, 17]. Jestem naprawdę zainspirowana naturą i ludźmi, których spotkałam. Była to dla mnie zewnętrzna i wewnętrzna podróż wzrokiem, dotykiem, słuchem i czuciem [4, 5,7, 8,9, 11, 18].

Kasia o swoim uczestnictwie w trekkingu na Maderze

Jestem bardzo wdzięczna i szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w projekcie trekkingowym "Euro-Hike - wzmocnienie młodzieży poprzez sport
i naturę".

Naszą podróż rozpoczęliśmy 27 kwietnia, lecąc na Maderę - niesamowitą, zieloną portugalską wyspę. Przez kolejny tydzień, wraz z innymi trenerami pracującymi z młodzieżą, mieliśmy okazję doświadczyć potęgi natury i tego, jak można ją wykorzystać w naszej pracy. Każdego dnia podczas trekkingu odbywały się warsztaty. Każde zajęcia były wyjątkowe - czy to te w mglistym lesie Fanal, doświadczanie żywiołu wiatru na Ponta Sao Lourenço, doświadczanie żywiołu wody podczas wędrówki Rabaçal - Risco - 25 fontes, czy podczas zdobywania szczytu Pico Ruivo.

To, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie, to fakt, że każdy z warsztatów był doskonale wkomponowany w krajobraz miejsca i panującą atmosferę. A natura pokazała swoją niesamowitą moc: woda jako symbol oczyszczenia, odpuszczenia, rozpoczęcia nowego cyklu; wiatr jako symbol przynoszenia nowych możliwości twórczych, nowych pomysłów, nowych rozwiązań; ziemia jako symbol wdzięczności za jej obfitość i wszystkie jej dary; ogień jako symbol siły, energii, pasji, walki.

Ten projekt od początku do końca był jak jedna wielką nagrodą, począwszy od możliwości odwiedzenia niesamowitego miejsca, jakim jest Madera. Wybór był idealny - wyspa ma wspaniałe możliwości do prowadzenia warsztatów metodą wędrówki jako narzędzia rozwoju osobistego. Już sama świadomość, że tam przyjedziemy była niesamowita. Realizacja projektu w tak różnorodnych i pięknych warunkach naturalnych (góry, ocean, słońce, wiatr, skały, las, wodospady, mgła, deszcz) pozwoliła mi odkryć jak wszystkie te elementy można wykorzystać na wiele sposobów w pracy trenerskiej. Otworzyło mi to oczy na wiele możliwości i sposobów trenowania ludzi, których wcześniej nie dostrzegałam. Ta praktyka już przyniosła mi nowe pomysły na włączenie elementów natury do warsztatów, które prowadzę.

Wróciłam do domu pełna dobrej energii, nowych pomysłów i możliwości, które zamierzam teraz rozwijać w swojej pracy trenerskiej. Ciekawym doświadczeniem było dla mnie również doświadczenie procesu grupowego - od powstania grupy, poprzez pierwsze kodyfikacje zasad, pierwsze trudności, sposoby radzenia sobie ze zmieniającymi się warunkami pracy i tworzenie twórczych doświadczeń.

Niesamowitym przeżyciem było poprowadzenie moich warsztatów Lider mojego życia, na szlaku prowadzącym na najwyższy szczyt Madery Pico Ruivo, wśród klimatu skał i mgły. Lepszego miejsca nie mogłam sobie wymarzyć. Symbol bliskości szczytu przypomina mi, że warto walczyć o swoje marzenia i nie poddawać się. Każdego dnia, coraz bardziej, stawaj się liderem swojego życia - życia, o którym marzyłeś i życia, które jest dla Ciebie najlepsze.

Udział w projekcie zmienił moje życie na wielu płaszczyznach. Pozwolił mi uwierzyć w siebie poprzez możliwość prowadzenia warsztatów w języku angielskim.  Utwierdziło mnie w przekonaniu, że nasze marzenia są tylko kwestią czasu. Pokazał, że nasza droga rozwoju zależy tylko od nas samych - od naszych wyborów i odwagi.

Irina o tym co jej dał projekt
"Euro-Hike - wzmocnienie młodzieży poprzez sport i naturę"

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o projekcie "Euro-Hike - wzmocnienie młodzieży poprzez sport i naturę" od razu byłam bardzo podekscytowana. Dlaczego? Ponieważ już sama nazwa miała moje trzy ulubione rzeczy - wędrówki, sport i przyroda. Czekałem na ten projekt przez rok, myśląc jak mogę się do niego przyczynić i jak wiele rzeczy się nauczę.

Potem wszyscy wiedzą, co się stało wiosną 2020 roku. Każdy Europejczyk nie wiedział, czy będziemy mieli takie życie jak dawniej, czy będziemy mieli takie możliwości, jakie mieliśmy w ramach projektów Erasmus+. I wtedy nastąpiło przebudzenie - kolejne koło życia. Życie zaczęło się układać w nową normalność, a my mieliśmy kolejną zmianę, aby zrealizować ten projekt.

Przebudzenie. To jest jedno słowo, którego użyłabym do opisania doświadczeń, które miałam podczas naszego tygodniowego projektu na Maderze. Wyspa sama w sobie budzi nowe uczucia. Wygląda jak wieczna wiosna, gdzie wszystko wieje bez przerwy. Ludzie są tu bardzo mili, mają poczucie wspólnoty - przebywanie w (mniej lub bardziej) odizolowanym środowisku pozwala zrozumieć, że ludzie powinni być dla siebie nawzajem jak skała.

Sądzę, że nauczyliśmy się tego również w naszej grupie - jak być dla siebie nawzajem. Robiliśmy razem śniadanie i utrzymywaliśmy nasz dom w czystości. Dzieliliśmy się rzeczami, a nawet wodą (upewniając się, że każdy ma ciepłą wodę pod prysznicem). Wieczorem śpiewaliśmy.
Cóż, moi nowi przyjaciele śpiewali. Wiem, że nie mam dobrego głosu, więc zazwyczaj nie śpiewam, ale lubiłam słuchać moich nowych przyjaciół. Myślę, że nawet zacznę śpiewać, bo podobało mi się, jak otwarcie i swobodnie wyglądali.

Każdy z uczestników przyniósł coś ze sobą do podzielenia się - jakieś ćwiczenia, które miały wnieść w nas coś nowego. Na przykład, mieliśmy ćwiczenie "Mantra" - mieliśmy czas, aby zastanowić się nad naszymi wewnętrznymi motywacjami do tego projektu. Mieliśmy kilka ciekawych spostrzeżeń, ludzie wspominali o swojej przeszłości i przyszłości, o swoim wkładzie w ten projekt.

Innego dnia wędrowaliśmy po tym magicznym lesie, gdzie mgła była tak intensywna, że nie było widać nic w promieniu 3 metrów. Dostaliśmy notatnik i ołówek. Zaczęliśmy iść w ciszy.

Podczas tego ćwiczenia miałam okazję poczuć otoczenie, obserwować przyrodę wokół siebie, tak jakby mnie tam nie było. Próbowałam je narysować, mimo że nie jestem artystką. Zdałam sobie sprawę, że to jest to, co robimy na żywo. Obserwujemy naturę i próbujemy ją naśladować bez użycia technologii. Z wykształcenia jestem inżynierem i zawsze fascynowało mnie to, że najwspanialsze wynalazki ludzi były zapożyczane z natury.

Podczas wszystkich naszych wędrówek łączyliśmy się z naturą i jej żywiołami. Moim ulubionym był wiatr. Dla mnie jest to tak silny i potężny żywioł, ale jednocześnie pomaga życiu rozprzestrzeniać się po całej planecie. Pomaga ptakom i owadom latać, pomaga kwiatom rosnąć dalej. Tańczyliśmy na klifie z wiatrem, tak jakbyśmy sami byli wiatrem. Pomogło mi to poczuć moje ciało w bardziej zmysłowy sposób.

Ogólnie rzecz biorąc, mieliśmy szansę wynieść coś nowego z tej magicznej wyspy. Zostaliśmy przebudzeni i przypomniano nam, że życie toczy się dalej, a my musimy pracować nad sobą, aby być jego częścią.

Renata i refleksje dotyczące trekkingu na Maderze

 

Close Encounters of the Third Kind, czyli kilka refleksji na temat bycia częścią projektu Eurohike.

Cóż, czy chcecie usłyszeć trochę opowieści o tym, co - kiedy - gdzie - jak i dlaczego dla projektu o byciu, uczeniu się i doświadczaniu wędrówek na świeżym powietrzu z szaloną (dobrą) grupą ludzi z różnych krajów UE? Jeśli tak, to zapraszam Cię do śledzenia mojego osobistego strumienia świadomości - i z góry wybacz mi pewne przeskoki w myślach i refleksjach.

Krótkie wprowadzenie, które może pomóc (lub nie) w zrozumieniu części tekstu poniżej: Jestem Renata, urodzona, wychowana i mieszkająca na Łotwie. Przez całe moje mniej lub bardziej dorosłe życie jestem zaangażowana w pracę w organizacjach pozarządowych, będąc wolontariuszem, liderem młodzieżowym, pracownikiem młodzieżowym i w końcu niezależnym trenerem w dziedzinie edukacji nieformalnej. Oznacza to, że od ponad 20 lat pracuję z ludźmi w różnego rodzaju projektach społecznych i edukacyjnych. Nie uważam się za osobę typu "Bear Grills" - ale nie jestem "obcy w przyrodzie", więc jest całkiem logiczne, że używam outdooru również w projektach edukacyjnych, programach i działaniach tak często, jak tylko mogę.

Czego się nauczyłam, zdobyłam, zrozumiałam i odkryłam w ramach projektu Eurohike?

Według mnie wszystkie projekty wędrówek na świeżym powietrzu mają wiele warstw (tak jak cebula i Shrek) i dostarczają unikalnych doświadczeń zarówno zawodowych, osobistych, jak i osobisto-zawodowych (jeśli takie sformułowanie w ogóle istnieje).

Zawodowo - uczysz się nowego podejścia i perspektywy, w jaki sposób "bycie w naturze" może być wykorzystane w pracy z ludźmi, jakie metody możesz zapożyczyć, a następnie wprowadzić do swojej pracy. Ale nawet więcej - to sprawia, że kwestionujesz swoje własne podejście i styl, zastanawiasz się nad tym, czego używasz, a czego nie, a jeśli nie (lub tak), to dlaczego? Brzmi to trochę filozoficznie i niejasno, ale moim zdaniem tego rodzaju refleksja jest niezwykle ważna dla rozwoju zawodowego w pewnym momencie.

Następnie, jako trener pracujący z pojedynczymi osobami lub grupami ludzi, możesz mieć mnóstwo wiedzy, metod i narzędzi do wykorzystania i dzielenia się nimi, ale zasadniczo pracujesz "sam ze sobą" - co oznacza, że twoja "zawodowa" osobowość jest tym, co liczy się najbardziej.

A kiedy bierzesz udział w projekcie outdoorowym, takim jak Eurohike, przebywanie z podobnie myślącymi i bliskimi zawodowo ludźmi (którzy są tacy sami, ale różni) pomaga w refleksji nad własnymi zawodowymi cechami osobistymi, pomaga sprawdzić, jakie są Twoje mocne strony i pułapki, poszukać umiejętności, wiedzy, a nawet nowych obszarów do rozwoju i wzrostu.

Poza tym, jak wynika z moich osobistych doświadczeń, ludzie z organizacji pozarządowych dość często są zagrożeni wypaleniem zawodowym, a tego typu programy wędrówek na świeżym powietrzu dają zarówno możliwość rozwoju zawodowego, jak i zapobiegania, a nawet leczenia wypalenia. Co więcej, daje nam to pewnego rodzaju "usprawiedliwienie" - nie tylko "spędzamy miło czas na wędrówkach i cieszymy się sobą", ale uczymy się, rozwijamy, przynosimy rzeczy, które możemy wykorzystać w naszej codziennej pracy, dla ludzi i społeczności w naszych krajach.
I na odwrót - rzeczy, którymi dzielimy się z innymi w grupie, wrócą do społeczności w innych krajach.

Wreszcie, co oczywiście nie mniej ważne, każde spotkanie z naturą, każda aktywność, wprowadzona przez innego trenera, daje szansę na lepsze zrozumienie siebie, odkrycie pewnych niuansów własnej osobowości, spojrzenie na siebie z innej perspektywy... w zasadzie jest to coś w rodzaju psychoterapii przyrodniczej w pewnym sensie.

Mogłabym jeszcze raz przeprosić, gdyby nie zabrzmiało to wystarczająco konkretnie - ale jak wytłumaczyłabyś uczucie i myśl, które wywołuje w tobie silne ćwiczenie oddechowe, po którym wchodzisz na najwyższy szczyt Madery, albo cichy spacer po zamglonym lesie, który otwiera twój piąty, szósty i sto siedemdziesiąty trzeci zmysł? Nie na darmo nazywają to outdoor experiential learning - to jest coś, co dostajesz i odzwierciedlenie z własnego doświadczenia osobistego, i to jest to, co powinieneś spróbować ,)

Napisane i podpisane w maju 2021 roku, w Jurmali na Łotwie przez Renatę Kalivod.